Komunikat po posiedzeniu Komisji ds. Obszarów Wiejskich i Rolnictwa ZWRP

28 września 2017 r., Warszawa

Głównym tematem dyskusji podczas posiedzenia Komisji ds. Obszarów Wiejskich i Rolnictwa ZWRP była ustawa Prawo Wodne oraz konsekwencje wejścia jej w życie z dniem 1 stycznia 2018 r. Uczestnicy spotkania zwracali uwagę, że nadal niewiele wiedzą na temat prawa, które zacznie obowiązywać za trzy miesiące i jest bardzo ważne zarówno dla samorządów województw, powiatów i gmin, jak i dla pojedynczych obywateli.

DSC00001 1

- Wiemy tyle, ile przeczytaliśmy w ustawie – powiedział Antoni Konopka, członek zarządu województwa opolskiego i przewodniczący Komisji ds. Obszarów Wiejskich i Rolnictwa ZWRP. – Przede wszystkim to, że zgodnie z nowymi zapisami, marszałek nie będzie miał praktycznie nic do powiedzenia w zakresie spraw, których ustawa dotyczy. Nie znamy żadnych szczegółów technicznych.
Ta powszechna niewiedza jest o tyle problemem, że samorządy będą potrzebować czasu na likwidację Wojewódzkich Zarządów Melioracji. Poza tym w każdym regionie rozpoczęte są inwestycje, związane albo z bezpieczeństwem przeciwpowodziowym, albo z szeroko rozumianą retencją. Każda z nich znajduje się w jakimś stanie zaawansowania realizacji i prowadzone są nabory oraz podpisywane umowy do kolejnych etapów. Czy będą kontynuowane, nie wiadomo. Nie wiadomo też, jak zagospodarowane będą przeznaczone na nie środki i jak rozliczyć pieniądze wydane na te cele dotychczas. Rzecz o tyle dla samorządów  niepokojąca, że wiele z tych inwestycji finansowana jest ze środków unii Europejskiej.
- Może się zdarzyć, że na jakiś  czas wszystkie sprawy bezpieczeństwa przeciwpowodziowego i inwestycje z tym związane zostaną zahamowane – mówi Antoni Konopka, podkreślając że bardzo ważna jest również kwestia małej retencji. - Słyszymy o wielkich planach, wielkich inwestycjach, ale nie wiemy, jak będzie wyglądał problem melioracji. Wiemy, że podczas deszczu w małych rowach retencyjnych gromadzi się 30 proc. całej wody. To bardzo dużo, więc i sprawa jest istotna. Jeśli o to nie zadbamy, za chwilę może się okazać, że mamy poważny problem z suszą.
Pytań jest tu jednak znacznie więcej. Ogromne wątpliwości budzi na przykład kwestia pracowników WZM w regionach. Kto ich przejmie i czy w ogóle, czy trzeba będzie wszystkich zwolnić i na jakich warunkach, a potem każdy indywidualnie dostanie (lub nie) propozycję zatrudnienia w nowo powołanych instytucjach. Jak rozwiązane zostaną kwestie mienia oraz własności nieruchomości i urządzeń. Wiadomo, że powoływana ustawą instytucja Polskie Wody musi od 1 stycznia 2018 r. gdzieś funkcjonować. Musi mieć swoje biura i gdzieś ustawić biurka. Jednak gdzie i na jakich zasadach – nie wiadomo.
Zdecydowano, że w tej sytuacji konieczne jest spotkanie z przedstawicielami instytucji Polskie Wody. Powinno się ono odbyć jeszcze przed końcem października br.
Podczas posiedzenia mówiono również o zmianach w harmonogramie planowanych naborów wniosków dla operacji typu „Inwestycje w obiekty pełniące funkcje kulturalne”, operacje typu „Kształtowanie przestrzeni publicznej” oraz operacje typu „Ochrona zabytków i budownictwa tradycyjnego” w ramach działania „Podstawowe usługi i odnowa wsi na obszarach wiejskich” objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014–2020. Gościem tej części posiedzenia była Joanna Gierulska, z-ca dyrektora ds. rozwoju terytorialnego, procedur i koordynacji kontroli oraz finansów Departament Rozwoju Obszarów Wiejskich Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Omawiano też kwestie związane z czystością powietrza w Polsce w kontekście rozpoczętego niedawno sezonu grzewczego. Do tej trzy województwa - małopolskie, śląskie i opolskie - mają przyjęte uchwały antysmogowe. Kilka kolejnych pracuje nad podobnymi zapisami.
- Znamienne jest tutaj podpisanie rozporządzenia przez premiera Morawieckiego w kwestii ograniczeń i wymiany kotłów – powiedział Antoni Konopka. - Myślę, że informacja o jego konsekwencjach nie dotarła jeszcze do społeczeństwa, a w pewnej części także do samorządów. Chodzi zwłaszcza o to, że duży ciężar realizacji tego przepisu prawnego spadnie na barki samorządów właśnie, a w lwiej części oczywiście na mieszkańców.
Wątpliwości budzi obecna sytuacja na rynku paliw. Zdaniem członków Komisji, niepokojące są zwłaszcza galopujące ceny opału oraz duże dysproporcje między ceną węgla a cenami gazu i oleju opałowego, co znacząco może utrudniać oraz opóźniać zmiany na korzyść w sytuacji nadmiernego smogu w Polsce. 

(wej)