W SPRAWIE REWITALIZACJI TERENÓW POPRZEMYSŁOWYCH I POWOJSKOWYCH

 

Znaczenie problematyki rewitalizacji terenów poprzemysłowych i powojskowych, w różnym stopniu zdegradowanych, (chemicznie i morfologicznie), wynika głównie z ich położenia w potencjalnie wartościowych miejscach w centrach miast, w pobliżu głównych arterii komunikacyjnych, w sąsiedztwie obszarów o dużych walorach przyrodniczo – krajobrazowych. Występujące w Polsce bariery (prawne, ekonomiczne, kompetencyjne, mentalne, itp.), nie sprzyjają podejmowaniu działań prowadzących do powtórnego wykorzystywania tych terenów do nowych funkcji (np. gospodarczych, usługowych, społecznych, itp.), co pozwalałoby chronić tereny pod inwestycje typu „green fields”.

Konwent Marszałków RP dostrzega pilną potrzebę wprowadzenia regulacji prawnych, umożliwiających skuteczne przekształcanie (rewitalizację) terenów zdegradowanych, w tym poprzemysłowych i powojskowych, dotyczących w szczególności:

  • rozwiązywania problemów prawno-własnościowych terenów stanowiących własność Skarbu Państwa oraz obciążeń hipotecznych ustanowionych na tych terenach,
  • systemowej partycypacji Budżetu Państwa w kosztach rewitalizacji terenów zdegradowanych,
  • określenia roli samorządów szczebla wojewódzkiego w rozwiązywaniu wymienionych problemów.
  • umożliwienia samorządom przejmowania, (po minimalnych kosztach lub nieodpłatnie), terenów zdegradowanych w celu ich rewitalizacji.

Proponowane zmiany umożliwią skuteczniejsze niż dotychczas rozwiązanie najpilniejszych problemów z tej dziedziny, w tym efektywne wykorzystanie środków pochodzących z funduszy Unii Europejskiej.

UZASADNIENIE

Głęboka restrukturyzacja polskiego przemysłu skutkuje zmianami w sposobie wykorzystania terenów oraz zmianami właścicielskimi. W poprzednim systemie, państwowe zakłady gospodarowały terenami w sposób bardzo rozrzutny i bez przywiązywania większej wagi do problemów środowiskowych. Wiele tych terenów przestało pełnić funkcje gospodarcze a zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju należy dążyć do ponownego ich wykorzystania, co ograniczy zapotrzebowanie na nowe tereny niezbędne dla rozwoju przemysłu, usług i mieszkalnictwa itp. Według danych opublikowanych w raporcie sieci CABERNET z 2007r. a opracowanych na podstawie danych z Ministerstwa Ochrony Środowiska, ok. 800 tysięcy hektarów w Polsce wymaga podjęcia procesów rewitalizacyjnych – obrazuje to skalę problemu.

W polskim ustawodawstwie brak jest przepisów odnoszących się bezpośrednio do terenów poprzemysłowych, a nawet brak jednej, oficjalnie obowiązującej definicji terenu poprzemysłowego. Powoduje to konieczność korzystania z istniejących norm prawnych odnoszących się w sposób bezpośredni bądź pośredni do problemów zanieczyszczenia gleb i gruntów oraz przeznaczenia terenów na określone potrzeby. Stan taki znacznie odbiega od standardów obowiązujących w innych krajach Unii Europejskiej i znacznie ogranicza możliwości podejmowania skutecznych działań w dziedzinie przywracania terenom zdegradowanym zdolności do pełnienia nowych funkcji.

Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, odpowiedzialność za tereny zdegradowane, w tym poprzemysłowe, spoczywa na właścicielach lub podmiotach, które spowodowały degradację. Dotychczasowa praktyka dowodzi, że taki „system” funkcjonuje nieefektywnie a w niektórych przypadkach - zupełnie nie funkcjonuje. W Polsce, podobnie jak w innych krajach, występuje czasem problem terenów „porzuconych” po działalności gospodarczej. Występuje to w sytuacji gdy były władający przestał istnieć lub istnieje, ale wyegzekwowanie zasady „zanieczyszczający płaci”, jest praktycznie niemożliwe. Odpowiedzialność zostaje wówczas przeniesiona na władze publiczne. Skutkiem przemian ustrojowych i towarzyszących im przemian gospodarczych jest często bardzo skomplikowany stan prawno – własnościowy terenów, który może utrudnić albo wręcz uniemożliwić podjęcie jakichkolwiek działań rewitalizacyjnych.

W większości państw i regionów dawnej UE wypracowano sprawne i trwałe mechanizmy finansowania zadań, z zakresu rewitalizacji terenów będących poza zainteresowaniem sfery komercyjnej, takie jak: dotacje z poziomu państwa, z poziomu regionu i z poziomu lokalnego a także specyficzne formy podatków (opłat) celowych i dotacje z funduszy UE. W polskich realiach środki z budżetu państwa teoretycznie są dostępne na realizację niektórych zadań, ale należy mieć świadomość ograniczonych możliwości budżetowych w stosunku do potrzeb, czego świadectwem jest realizacja „Programu rządowego dla terenów poprzemysłowych”, oraz nierozwiązane problemy gruntów stanowiących własność Skarbu Państwa.

W wielu kręgach decyzyjnych w Polsce panuje przekonanie, że rekultywacja terenów poprzemysłowych z przeznaczeniem na cele gospodarcze zostanie dokonana na zasadach komercyjnych, przy wykorzystaniu mechanizmów rynkowych. Mimo, że istnieją przykłady pełnej rewitalizacji, czyli rekultywacji i zagospodarowania terenów przez inwestorów prywatnych przy okazji realizacji dużych projektów, należy je traktować raczej jako wynik wyjątkowo korzystnej lokalizacji terenu i splotu sprzyjających warunków (Stary Browar Poznań, Manufaktura – Łódź, Silesia City Center itp.).

Z doświadczeń innych krajów wynika, a w Polsce prawdopodobnie sytuacja nie jest znacząco odmienna, że około 15 –20% terenów ma szansę na przeprowadzenie rekultywacji bez interwencji publicznej, podobna ilość zwykle wymaga tak dużych nakładów na włączenie ich do ponownego użytkowania, że nie można oczekiwać ich podjęcia w najbliższej przyszłości. Przywrócenie do użytku gospodarczego pozostałych 60-70% terenów wymagać będzie zatem udziału władz publicznych oraz wykorzystania odpowiednich instrumentów prawnych i ekonomiczno-finansowych.

Przykłady z Francji, Niemiec i Belgii pokazują, że inicjatywa rewitalizacji dużych i skomplikowanych obszarów zawsze wychodziła od władz państwowych, a w następnej kolejności - regionalnych. W naszych warunkach rola samorządu wojewódzkiego jest wciąż niedookreślona. Wiadomo, że musi być konsekwentnie przestrzegana zasada pomocniczości, co oznacza że problemy które mogą być rozwiązane na zasadach rynkowych trzeba pozostawić komercji, jak również - nie należy wyręczać gmin tam gdzie same są zdolne do podejmowania skutecznych działań. Województwo winno w tej sytuacji pełnić rolę koordynatora, między innymi poprzez gromadzenie, porządkowanie i udostępnianie niezbędnych informacji, w tym programowych, a działania bezpośrednie - podejmować jedynie w uzasadnionych przypadkach.

Dotychczasowe doświadczenia pozwalają także na podjęcie próby określenia roli samorządu szczebla wojewódzkiego w rozwiązywaniu problemów rewitalizacji terenów poprzemysłowych na swoim obszarze oraz wskazanie zadań, które winny być koordynowane z poziomu województwa. Do zadań tych należą w szczególności:

  1. Utworzenie wojewódzkiej bazy terenów poprzemysłowych obejmującej inwentaryzację, waloryzację i klasyfikację terenów.
  2. Sformułowanie celów i priorytetów w zakresie rewitalizacji terenów poprzemysłowych,
  3. Utworzenie regionalnej, hierarchicznej bazy projektów rewitalizacji,
  4. Utworzenie płaszczyzn wymiany doświadczeń wynikających z realizacji projektów.

Warto również zastanowić się nad zmianami ustawowymi, umożliwiającymi wykreowanie na poziomie regionalnym operatora zdolnego do przygotowania i realizacji projektów o dużej skali i o znaczeniu wojewódzkim (ponadlokalnym), których realizacja przekracza możliwości poszczególnych gmin.

Należy założyć, że ze względu na trwającą, a także przyszłą transformację przemysłu, kolejne podmioty będą kończyły swoją działalność, pozostawiając kolejne tereny i nowe problemy. Ilość dostępnych środków finansowych jest i będzie zawsze ograniczona; niezbędne jest zatem ich angażowanie tam gdzie spodziewane będą największe efekty gospodarcze i/lub ekologiczne. Wymaga to zarówno dokładnego rozpoznania stanu degradacji poszczególnych terenów jak i uwzględnienia wielu czynników o charakterze środowiskowym, gospodarczym i społecznym, umożliwiających waloryzację i klasyfikację terenów, a w konsekwencji hierarchizację i optymalizację podejmowanych działań.